Przedświąteczną gorączkę prezentów czas zacząć - zdążyliście już pomyśleć o swoich upominkach? Przyznaję, że sama zaczynam robić to bardzo wcześnie, bo... lubię kupować prezenty. Najlepiej wtedy, kiedy w sklepach nie ma jeszcze ozdób świątecznych (i tłumów ludzi), dlatego zwykle poszukiwania zaczynam najpóźniej na początku listopada. Staram się, żeby chociaż kilka rzeczy pochodziło od polskich twórców. W tym roku mi się udało, ale na wszelki wypadek nic nie zdradzam! W ramach inspiracji - trzy kolorystyczne typy prezentowe. Mam nadzieję, że dla tych, którzy o prezentach jeszcze nie myśleli, znajdą się tu jakieś podpowiedzi!
SREBRO
Na prezent na pewno nada się torebka - która kobieta się ze mną nie zgodzi?! Mi wpadły w oko klasyczna kopertówka (
7) i niebanalna saszetka, z pikowanego materiału, ozdobiona sporym frędzlem (
1). Dla miłośników nowych technologii - etui na laptopa/netbooka (
9) albo kieszeń na komórkę z Raramodo (
5). W srebrze idealnie odnajduje się oczywiście biżuteria - mnie urzeka bardzo prosty naszyjnik Agaty Bieleń (
3) i jeszcze prostsza, skórzana bransoleta (8), fanów cały czas modnych kołnierzyków powinien zadowolić ten skórzany, ażurowy (
6), a miłośniczki klasyki - piękne, czerwono-srebrne kolczyki z Tatuum (
4). Za to dla zapracowanych tradycjonalistek, które nie przejmują się ani biżuterią, ani najnowszym modelem telefonu - błyszczący kalendarz (
2). Brak prądu i zasięgu jest niegroźny, kiedy polegamy na starych metodach... sama nie wyobrażam sobie życia bez zwykłego kalendarza!

ZŁOTO
Złoto od razu kojarzy się z biżuterią - mi, niestety, nie zawsze pozytywnie, chociaż powoli uczę się, że potrafi być naprawdę piękne. Dowody? Unikke Design zamknęło je w postaci...naboju (
2), 10DecoArt w detalu (
5), Katarzyna Kamińska - w mosiężnej przywieszce (
4). Skromnie i z klasą! Roboty Ręczne w swojej grubej bransolecie (
7) wykorzystały musztardowy odcień włóczki, zupełnie przełamując charakter błysku. Najbardziej klasyczny okazuje się pierścionek z Yes (
9), ale i jemu daleko do stereotypowego złota. Dla tych, którym wersja "na bogato" jest nieobca - poduszka do tulenia (
1) albo skórzana torba (
6). W wersji mini - złota kokardka na eleganckiej kopertówce (
8) i detale w uroczym breloku (
3). Błysk kontrolowany w końcu sprawdzi się nie tylko w Boże Narodzenie.

RÓŻ
Różowy często wzbudza kontrowersje, chociaż sama zupełnie nie rozumiem dlaczego! Nie mam nic przeciwko różowemu - od delikatnych pudrowych odcieni, aż do tego intensywnego, zamieniającego się w fiolet. Do różu można przekonywać w szczegółach - zacznijmy od prostego frędzla-breloczka (
1), można zastanowić się też nad małym lusterkiem z zabawnym napisem (
6) albo połączeniem go z innymi kolorami - jak w wielokolorowej, szalonej bransolecie (
3). Dla łakomczuchów można zamknąć go w słodkich magnesach (
2). Dla tych, którzy róż łączą z dziecięcą naiwnością - przestroga do zawieszenia na ścianie (
7). A dla tych, którzy róż naprawdę lubią - koszulka Szulca z najnowszej kolekcji Violent (
4), albo przepiękny płaszcz Papillon (
5). Nie wiem, kim musiałby być Mikołaj, który daje taki prezent, ale ten model tak mi się spodobał, że nie mogłam go pominąć! Jako wisienka na torcie - dwie torebki. W wersji subtelniejszej i bardziej eko - materiałowa torba na zakupy (
9), jako cukiereczek - mała saszetka (
8). I jak tu nie lubić różu?

Wszystkie zdjęcia - wskazane w linkach strony projektantów. Udanych zakupów! :)