Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Kubatek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monika Kubatek. Pokaż wszystkie posty

26 grudnia 2012

13.kubatek

W każdym powiedzeniu tkwi ziarno prawdy, ale przynajmniej kilka razy w życiu trzeba je całkowicie odrzucić. Mówi się, że "co za dużo, to niezdrowo" i chociaż w kontekście świątecznego obżarstwa można tylko pokiwać głową, jeśli chodzi o powstawanie nowych marek - nigdy! Uwielbiam ogromny wybór, jaki daje nam polska moda. Dorzucam nową markę - 13.kubatek, która serwuje ubrania typu "basic", czyli prostotę, której nigdy za mało.
Trzynastka w nazwie nie znalazła się tam przez przypadek - za kilka dni zmieniamy kalendarze i końcówka w dacie wcale nie musi być pechowa... a wprost przeciwnie. Autorka zapowiada, że ma powstać aż trzynaście edycji różnych części garderoby i dodatków, w limitowanych seriach, które urozmaicają podstawową linię projektantki. Ma być prosto, klasycznie i ponadczasowo. Na razie swoją premierę miały dwa elementy: szara czapka i bluza z ogromnym kapturem (która w pierwotnej wersji debiutowała już prawie dwa lata temu... ale wszystkie prototypy rozeszły się jak ciepłe bułeczki!). Warto zauważyć, ze ta druga jest wielofunkcyjna i można nosić ją na kilka sposobów! Zostało nam jeszcze jedenaście odsłon, a wyczekiwanie na kolejne kojarzy mi się z otwieraniem kolejnych okienek adwentowego kalendarza. Takie niespodzianki od projektantów bardzo mi się podobają - same projekty też, więc odliczamy dalej!
Wszystkie informacje, zdjęcia - fanpage projektu 13.kubatek.

3 listopada 2011

Monika Kubatek

Kolejna projektantka na liście wartych obserwowania! Monika Kubatek to studentka MSKPU, która oczarowuje nas geometrycznymi sylwetkami i mocnymi cięciami. W swojej twórczości inspiruje się podróżami, miastem, architekturą - może właśnie dlatego widzimy te zdecydowane, ostre linie?
Kiedy pierwszy raz zetknęłam się z jej twórczością, miałam wrażenie, że kolekcje autorstwa Moniki w ogóle nie są spójne, za bardzo się od siebie różnią. Po dokładnym zapoznaniu się z tym, co projektantka zebrała w swoim portfolio, zawstydziła mnie moja ignorancja i mało wprawne oko. Łączy je między innymi wspomniana geometryczność, architektoniczne inspiracje i kształty. Na wiosnę i lato projektantka przewidziała rzucające się w oczy wzory i kolory - odważnie, ale ryzyko się opłaciło. W końcu kiedy dni są długie a słońce poprawia nam humor, łatwiej skusić się na taki eksperyment.
W oko wpadła mi tegoroczna kolekcja jesienno-zimowa. Jest bardziej kobieco, klasycznie, zmieniła się też paleta kolorów - tak, jak zmieniają się barwy zapadającej w sen przyrody. Zwariowane wzory zastąpiono grubymi, ciepłymi tkaninami, wełną i kaszmirem. Sukienki wyróżniają się nie dzięki geometrycznym pasom a za sprawą kontrastowych obłożeń ("wielbłądzi" beż idealnie uzupełnia się z ponadczasową czerwienią). Podoba mi się, że Monika połączyła prostotę z charakterystycznymi dla siebie konstrukcjami, które nie krępują ruchów. W przeciwieństwie do wielu polskich twórców, nie udaje, że całą zimę spędzamy w domu - tkaniny otulają sylwetkę, zapewniając jej ciepło. Jak mówi projektantka - "W ubraniach z tej kolekcji współczesna kobieta ma wyglądać dobrze i nie marznąć!". Takie podejście mi się podoba...a dzięki tym ubraniom jakoś łatwiej polubić jesień.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnego profilu na Facebooku Moniki - tutaj. Pierwsze zdjęcie - Jacqueline Sobiszewski, stylizacja - Zofia Komasa, MUA - Iza Wójcik, fryzura - Qube, modele - Gabriela Mikołajczak/United4Models, Kasia S/Model+, Łukasz Jakubowski/Rebel, art director - Maria Jodłowska. Pozostałe zdjęcia - Kulikowski/Zolynski, fryzura i makijaż - Sławek Oszajca, stylizacja - Karolina Zawadzka, modelka - Aleksandra Sawicka/United4Models, produkcja - Ewelina Kiliszek.