Czasem pozwalam sobie na drobne skoki w bok. Ale zawsze wracam i mam wrażenie, że z każdym takim powrotem, moje uczucie jest jeszcze większe. W końcu sukienek Natalii Siebuły nigdy nie za wiele: jak tu się oprzeć jej projektom? Serce zabiło mi mocniej jeszcze wtedy, kiedy Natalia nie myślała o tym wszystkim tak poważnie jak teraz. Przez te kilka lat pokochałam kobiece projekty sukienek i teraz nie wyobrażam sobie, jak mogłabym poradzić sobie bez nich. Najnowsze kolekcje łączą ze sobą elegancję ze zmysłowością. Dziś marzę o pierwszych, wiosennych dniach. W odcieniach różu i brzoskwini. Z Natalią Siebułą. Już czuję, ile dobrego może mnie w nich spotkać!
kolczyki - TAKK | buty - Baldowski/Mostrami | sukienka - Natalia Siebuła
sukienka - Natalia Siebuła | stanik - Rilke | buty - Baldowski/Mostrami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz