29 października 2012

Ania Ławska FW 2012

Zauważyłam, że ostatnio publikuję tu bardzo mało zdjęć biżuterii. Na pewno nie dlatego, że nic mi się nie podoba. Wprost przeciwnie, trafiam na wiele pięknych rzeczy, ale dziwnym trafem szybciej wędrują na fanpage niż tutaj. Tak było też z jesienno-zimową kolekcją Ani Ławskiej, która, w natłoku innych wpisów, gdzieś zniknęła... a nie powinna, bo naprawdę warto napisać o niej parę słów.
O ile sezonowość ubrań wydaje mi się dość prosta w zrozumieniu (bo w końcu, w uproszczeniu, latem zakładamy lekkie rzeczy, zimą - grube), o tyle w biżuterii sprawa nie jest tak łatwa. Bo jak pokazać, że dana rzecz ma określony charakter? Ani jakoś się udało - może za sprawą stonowanych kolorów, może dzięki temu, że tłem jej naszyjników jest puchaty sweter. A jej ozdoby, mimo wykorzystanych materiałów (skóra naturalna i stal), są delikatne i subtelne. Srebrne elementy kojarzą się trochę z naturą i przypominają drobne listki. Podoba mi się, że Ania, chociaż działa w obrębie tych samych materiałów, tworzy coś świeżego. I tak dobrego.
Fotografie - Katarzyna Tur, modelka - Zuza. Zapraszam na stronę i fanpage Ani.

12 komentarzy:

  1. bardzo ciekawa biżuteria. podoba mi się wykorzystywanie takich rzeczy jak nakrętki na śruby:)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie proste, a takie efektowne. pierwszy naszyjnik - dla mnie idealny. niczym liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie samo skojarzenie..i to chyba i mój faworyt. Podoba mi się, w jaki sposób łączy surowość materiału z delikatnością pomysłu.

      Usuń
  3. Listkowy naszyjnik krótki (zdjęcie nr 1) jest moim ukochanym w tej kolekcji:)

    faktycznie, Ani udało się oddać zimowy klimat. Już pisałam na fanpage'u, że moim pierwszym skojarzeniem była Agata Bieleń, ale im dłużej patrzę na te cuda to to pierwsze wrażenie całkiem znika.
    Swoją drogą nie spodziewałabym się że stal jest taką wdzięczną materią :) i może tak subtelnie wyglądać

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, chociaż ja wolę rzeczy lekkie i delikatne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie poprzednia, wiosenno-letnia kolekcja Ani się nada - w mulinowych naszyjnikach tkwi więcej delikatności niż w stalowych :)

      Usuń
  5. Kurczę, chyba nigdy nie udało zobaczyć ich na żywo (chociaż nie, wydaje mi się, że Ania ma jeden wisiorek). Bardzo proste i jednocześnie eleganckie i efektowne. Myślę, że niewielu jest takich, którzy nie znają projektów Ani. Zdecydowanie Lubię To! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli myślimy o tej samej Ani - to tak:):) Ja mam 3 rzeczy i wszystkie bardzo sobie chwalę! A Anię Ławską warto znać, bo to naprawdę świetna biżuteria. Z czystym sumieniem polecam ;)

      Usuń
  6. moim faworytem są te imitujące kopertówki(?). Podoba mi się wykorzystanie skóry, listki też są słodkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,ciekawe skojarzenie, o tym nie pomyślałam!

      Usuń