24 stycznia 2012

B SIDES

Mało kto lubi zajmować się tematami trudnymi, zapomnianymi, niedocenianymi - może dlatego twórców, którzy sięgają po wełnę, jest tak mało. Muszę przyznać, że znam tylko kilku: Berenikę Czarnotę, Łucję Wojtalę (warto zerknąć na ciekawy tekst u Styledigger) oraz mistrzów akcesoriów - Roboty Ręczne. U niektórych pojawia się w postaci akcentów, ale nigdy nie zostaje na dłużej. Mówimy, że szukamy ciepłego swetra, ale boimy się po wełnę sięgać - a projektanci popuścić wodze fantazji i podjąć się wyzwania. Cieszy mnie, że do powyższych marek dołączyła nowa, założona przez zakochaną w wełnie Basię Chrabołowską, B SIDES
Pierwsza kolekcja, trochę przewrotnie, to propozycja na tegoroczny sezon wiosenno-letni. Miała pokazać, czym tak naprawdę B SIDES jest, łączyć różne inspiracje. Roots to powrót do korzeni, ludowości, tradycji dziewiarskiej, pięknych, ale zapomnianych ściegów. To także  ikony popkultury, lata osiemdziesiąte, ciągle obecne w świadomości projektantki. Takie połączenie zbliża do siebie sprzeczności, tworząc wyjątkową kombinację klasyki z odwagą i eksperymentem.
Wszystkie swetry (i pozostałe wyroby) wykonane są z owczej wełny merino. Ta odmiana jest sprężysta i elastyczna, co pozwala na zabawę formą, ale zapobiega rozciąganiu, którym zwykle grozi pranie i nadmierne użytkowanie ukochanych ubrań. Warto też wspomnieć, że jest świetnym termoizolatorem, ma właściwości antyalergiczne i antybakteryjne, zachowuje też swój intensywny kolor. Ale dość zachwalania samego materiału - ważniejsze są gotowe produkty, proponowane przez B SIDES. Luźne swetry, obszerne, miękkie tuby i dopasowane spódnice (!) zachęcają do spędzenia w nich zimy. Obiecują wygodę, ciepło i swobodę ruchów. A w przeciwieństwie do większości sieciówkowych nabytków, te autorstwa Basi Chrabołowskiej wcale nie kłamią.
Wszystkie zdjęcia - Bartek Warzecha, modelka - Iga Drobisz/SPP, model - Daniel Kot, fryzura i make up - Paweł Bik. Zapraszam na fanpage'a a wkrótce także na stronę internetową.

24 komentarze:

  1. Body? Fajny pomysl. Pytanie... czy "gryzie" taka wełna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że nie, ale myślę, że to zależy od indywidualnej wrażliwości;) Tak, jak jedni nie potrafią wytrzymać z metkami w ubraniach, innym zupełnie to nie przeszkadza :)

      Usuń
  2. Piekne swetrzyska, wykonane porzadnie i co wazniejsze z pomyslem! Chetnie bym ktorys przygarnela, moze nie na lato ale na wiosne bylby idealny! Uwielbiam welne merino, troche gryzie ale jest cieplutka i nie rozciaga sie. Polubione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa kolejnych kolekcji - dobrze widzieć, że wełna też jest "materiałem kreatywnym".

      Usuń
  3. No jasne, że nie gryzie, to jest 100% merino wool!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne dzianiny, ta wełna wygląda wyjątkowo delikatnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytając na początku Twój tekst, nie spodziewałam się AŻ czegoś takiego! O rany, wełniany sweter męski i body to dla mnie mistrzostwo <3 niesamowicie sexy :D ale z klasycznym splotem. Od razu wyobraziłam sobie mały norweski domek, bardzo przytulny, wewnątrz cały biały, kominek i to piękne body na mnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, cóż za wizja :) Norweskie domki rzekomo są bardzo zimne, więc przydałoby się body ze swetrem do kompletu :)

      Usuń
  6. A, zapomniałam nowy post przed chwilą powstał, więc wpadnij jak będziesz miała chwilkę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie byłam tak zachwycona. Jestem miłośniczką swetrów ale cóż z tego, skoro znalezienie odpowiedniego, przede wszystkim dobrego jakościowo (który po pierwszym praniu nie będzie przypominał namiotu czy też dziecięcego kaftanika), wpędza mnie we frustrację. Fantastyczne połączenia kolorów, idealny splot no i te kieszonki! Jestem ciekawa cen, choć czuję, że bezwzględnie jeden ze swetrów zagości w mej szafie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny, co zrozumiałe, wyższe, niż w sieciówce, ale myślę, że warto. :) Zawsze można podyskutować z projektantką nad stworzeniem ideału-ideału :)

      Usuń
  8. Uwielbiam swetry, bo wygodne, miłe (nawet te wełniane jak widać:)), a jeśli mają jakiś ciekawy wzór - jestem kupiona od razu. Niebieski z pierwszego zdjęcia - super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesujacy blog:) http://fashionmee3.blogspot.com/ zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zakocha łam się w niebieskim sweterku <3 no to obserwujemy :)
    zapraszam do mnie :) http://claudia-dusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. body są świetne! zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny blog :) jestem tu pierwszy raz ! dodaje i zapraszam do mnie i licze na dodanie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem wielką miłośniczką wełny, a swetry Basi są przepiękne. Myślę, że sobie jakiś sprawię, sama nie wiem który, może ten męski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten i ten z dziewczyny obok to chyba moje top ;)

      Usuń
  14. Kasia, orientujesz się jak te rzeczy wyglądają cenowo? Jestem bardzo ciekawa. Ta przędza nie należy do najtańszych, tzn, jest bardzo dobrej jakości itd. Idea, pomysł, projekt bardzo mi się podoba, ale żeby cokolwiek na tym zarobić trzeba sobie chyba dużo życzyć ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tak jak mówisz - dobre materiały = wyższe ceny, ale biorąc pod uwagę, że grube, ale 100% akrylowe swetry w sieciówce kosztują ok 300 zł... odmówisz sobie dwóch takich i myślę, że starczy na jeden z powyższych ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajnie zaprezentowane, naturalnie. To sprawia, że przyciągają uwagę. Inna sprawa, że inaczej ubrane na pewno również nie dałyby o sobie zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra sesja zawsze działa na + ;)

      Usuń