Uwielbiam klimat, do którego już drugi raz zabierają nas Roboty Ręczne. Latem spacerowaliśmy po Warszawie, chowając się przed słońcem w cieniu kawiarni i chłodząc się w fontannie. Te chwile minęły, ale przychodzą kolejne - bardziej intymne, domowe, swojskie. Jesienią łapiemy ostatnie promienie słońca przechadzając się po ogródku, grzejemy dłonie o kubek gorącej czekolady i ukrywamy się przed zimnem na wielkiej kanapie. Oczywiście razem z RR.
Roboty Ręczne kochają jesień. W końcu jak nikt inny rozumieją włóczkę i potrafią tworzyć z niej cuda - a takie cuda uwielbiają czas złotych liści i kasztanów. Lubią też naturalne rozwiązania, stąd kolorystyka kolekcji, która związana jest z użytymi materiałami - wełna pochodzi z lam (najlepsze zwierzęta świata!), merynosów, szetlandów, wielbłądów, jaków i królików. Ten uroczy zwierzyniec RR ujarzmiły przez mięsiste warkocze, proste ściegi i ozdobne ściągacze. Detale ozdabiają proste formy, wygodne i ponadczasowe. Dla niej i dla niego. Miękkim szalem można owinąć się na spacer po parku i oglądać w nim telewizję, popijając gorącą czekoladę, a gruby sweter pomoże w przetrwaniu najcięższych mrozów. Wszystko jest miękkie, ciepłe, ale wyjątkowo przystępne w formie. Jako miły dodatek - piękna sesja zdjęciowa w obiektywie zdolnej Moniki Witowskiej. Ta współpraca to kolejny (po sesji z Kasią Stach) przykład idealnego doboru ekipy. Oby jak najwięcej tak przyjemnych w odbiorze i inspirujących kampanii!
Kocham RR i ich zdjęcia! Działają na mnie tak, że chcę zimy (!) i wszystkiego od nich :)
OdpowiedzUsuńPs. Myszona też bym przygarneła... ;)
OdpowiedzUsuńMyszona zawsze!
UsuńUwielbiam twojego bloga.Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny post:)
OdpowiedzUsuńMiło mi bardzo to czytać - dziękuję :)
UsuńZaczyna się jesień, więc czas na swetry... Myślę, że piękne ma też Stefanel. A podobno najlepszej jakości wełna w fabryce Pitti Filati, ale ja kupuję tą od Robót Ręcznych;)
OdpowiedzUsuńStefanel w ogóle ma piękne rzeczy... no ale nie ma Myszona! ;)
UsuńSweter zapinany na guziki z tyłu i ten z ostatniego zdjęcia bym chętnie przygarnęła :)
OdpowiedzUsuńsesja klimatyczna, a Myszon mnie jak zwykle rozbraja :D
Oj tak, w ogóle muszę się dowiedzieć, czy to tylko "propozycja podania" i można nosić go też normalnie!
Usuńuwielbiam wskoczyć w ciepłe duuuuże swetry.. ;) do tego coś pysznego na co zapraszam do siebie :) dopiero zaczynam i bardzo mi zależy na opiniach, wskazówkach ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńhttp://danceinmykitchen.blogspot.com/
Świetna sesja, RR doskonale wyczuwają klimat, aż chce się wtulić w te miękkie swetry :)
OdpowiedzUsuńTo jedna z niewielu polskich marek, która wie, co chce przekazać i udaje jej się to zrobić... klimatyczne kampanie wygrywają!
Usuńchce taki duży, mięki, szary, ciepły sweter :D
OdpowiedzUsuńa jak daleko masz do Opola? ;) bo skoro sama się nie możesz zmusić, to by możemy ci pomóc ! w grudniu organizujemy pierwszy w Polsce D.I.Y. event ! https://www.facebook.com/events/445793515456067/
OdpowiedzUsuńZapraszamy!
Dzięki za info,dorzucam do kalendarza,ale niestety Opole to dla mnie koneic świata:D
UsuńBardzo fajne klimaty. Miękki i ciepły sweter zimą - super.
OdpowiedzUsuńŁadna sesja.
Dla mnie świetne zdjęcia i ten sweter <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
www.czarna-rock.blogspot.com
Przyznaję - nie jestem fanką swetrów, ale te prezentowane przez Roboty Ręczne niepokojąco kuszą ;-) Chętnie obejrzę je w Łodzi. W temacie Myszona zawsze mam to samo do powiedzenia - oczarował mnie już dawno i jest to tzw. "Miłość od pierwszego wejrzenia" ;-)
OdpowiedzUsuńNa zimę sweter zawsze się przyda! :) Myszon też :P
UsuńPiękne te swetry, piękny Myszon i cudowny klimat.Nic tylko wskoczyć w te swetry, wziąć do ręki wielki kubek gorącej czekolady i książkę do ręki:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam popielaty odcień szarości i ciepłe swetry.
OdpowiedzUsuńDo tego jeszcze ten kotek brytyjski:)
Miałam kiedyś dokładnie takiego samego...