22 marca 2013

Minnie

Nie wierzymy w siebie. My - jako Polacy. Chociaż staram się unikać stereotypów różnego rodzaju, przed tym ciężko się obronić. Staram się, żeby go nie powielać ani nie stosować, ale efekty... bywa różnie. W końcu kto nie powiedział nigdy z rezygnacją "Tego to się u nas nie da zrobić...", nie westchnął nad kolejnym zagranicznym sukcesem? A przecież potrafimy, możemy. Kiedy w mojej skrzynce pojawiła się wiadomość o showroomie związanym z uroczą Minnie, pomyślałam - "Szkoda, że to nic polskiego". Okazało się, że to... przyjemna pomyłka.
Uwielbiam bajki Disneya - postać kultowej myszki Minnie oczywiście też! Ten powrót do momentów dzieciństwa jest wdzięczną inspiracją, która pojawia się na wybiegach całkiem często (Alice Simply pisała o projektach stworzonych przy London Fashion Week). Mogłoby się wydawać, że w naszym kraju nic takiego nie powstanie - w końcu nasz dystans często kończy się tam, gdzie suknie celebrytek wypożyczane na wielkie gale. Miła niespodzianka, bo projektanci podeszli do zadania z dużym zapasem kreatywności. Do projektu zaproszono Asię Wysoczyńską, Agę Prus, Joannę Misztelę, Jakuba Żeligowskiego oraz kolektyw CADO. Różne charaktery, style i specjalności twórców zaowocowały naprawdę przyjemnymi efektami. Kto by pomyślał, że spotkanie z Minnie może zakończyć się w ten sposób?
Na początku tego tygodnia, w Warszawie odbyła się prezentacja tej miniaturowej kolekcji. Żałuję, że nie mogłam dotrzeć do stolicy, bo na zdjęciach wszystko wygląda świetnie! Wśród projektów pojawiło się naprawdę wszystko - od tych dosłownie przenoszących wizerunek Minnie na dany gadżet, do takich, które tylko nawiązują do określonej estetyki. Mnie pozytywnie zaskoczyło to, że wcale nie wyglądają jak wyjęte z dziecięcej szafy. Pojawiły się buty Agi (do których swojej słabości już nawet nie ukrywam), stylizowane na lata 20 (czyli okres, w którym Minnie się urodziła), jedwabna tunika z kultowym motywem uszu i urocza biżuteria. Wydaje mi się, że polscy twórcy, w przeciwieństwie do angielskich kolegów, trochę dojrzalej i mniej dosłownie potraktowali temat. Mimo słodkich uszu i uśmiechniętej miny, ich prace nie kojarzą się z zabawkami. Nie potrzeba dystansu, by pojawić się w takich projektach w mieście. Myślę, że gdyby Minnie mogła wybierać, chętnie kupowałaby u polskich projektantów.
Wszystkie zdjęcia - informacje prasowe, więcej fotografii - Pinterest Myszki Minnie!

10 komentarzy:

  1. Rewelacja! I przede wszystkim nie wygląda kiczowato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - są całkiem... poważne ;)

      Usuń
  2. Też żałuję, że musiałam siedzieć w pracy... Mnie się najbardziej podoba biżuteria - oj, mogłabym taką nosić do niebieskiej koszuli ;) A butów niestety nie widzę w całości..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty są w filmiku na YT i w linku do Pinteresta - są piękne! Retro szyk połączony z nowoczesnością, jak na Agę Prus przystało :)

      Usuń
  3. Zakochałam się!!!! Cudowne naszyjniki, pierścionki, buty i detale :*

    OdpowiedzUsuń
  4. jak pogrzebiecie pod tym linkiem z Pinterest to zobaczycie więcej projektów ;)
    http://pinterest.com/myszkaminnie/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna inicjatywa. Coś się dzieje.
    Kot goni myszkę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. O tak, to zdecydowanie i mój faworyt. No i genialna różnorodność!

      Usuń